Jakość kosmetyku zaczyna się od jakości surowców. Z tego powodu, zanim składnik trafi do produkcji, sprawdzamy jego pochodzenie oraz dokumentację potwierdzającą sposób pozyskania i standard jakości.
Choć produkujemy w Polsce, część surowców pochodzi z różnych regionów świata. To wymaga jasnych zasad współpracy z dostawcami i konsekwentnej weryfikacji dokumentów, na których opiera się cały proces.
Mapa surowców MOKOSH – skąd pochodzą nasze składniki?
Niektóre surowce osiągają najlepsze parametry w określonych warunkach klimatycznych. Dotyczy to m.in. olejów roślinnych, maseł czy wybranych ekstraktów, których jakość zależy od miejsca uprawy i sposobu przetwarzania.
Analizujemy pochodzenie surowca, metodę jego pozyskiwania oraz stabilność łańcucha dostaw. Istotna jest również kompletność dokumentacji jakościowej. Pochodzenie wpływa nie tylko na właściwości składnika, lecz także na przejrzystość całego procesu.
Globalne źródła wymagają uporządkowanej kontroli. Z tego powodu każdy surowiec podlega tej samej procedurze weryfikacyjnej, niezależnie od kraju pochodzenia.
Certyfikaty to podstawa: RSPO, Ecocert, Fair Trade weryfikowane u źródła
W przypadku wybranych surowców analizujemy certyfikaty posiadane przez ich producentów lub dostawców. Mogą to być dokumenty dotyczące standardów jakości, pochodzenia surowca czy zasad etycznych, takie jak RSPO, Ecocert, Fair Trade, Organic, Vegan, Halal lub Kosher – w zależności od rodzaju składnika.
Nie traktujemy certyfikatu jako hasła marketingowego. Sprawdzamy, czy dotyczy konkretnego surowca, czy obejmuje aktualną partię oraz, czy został wystawiony przez uprawnioną jednostkę. Interesuje nas zakres dokumentu i jego ważność.
Certyfikat stanowi punkt wyjścia do dalszej analizy, a nie jej zakończenie.
Dokumentacja ponad zaufanie: analiza certyfikatów analizy (CoA)
Partia surowca powinna posiadać certyfikat analizy (CoA), który określa jej parametry jakościowe. Weryfikujemy zgodność z przyjętą specyfikacją, zakres dopuszczalnych odchyleń oraz wyniki badań.
Oprócz CoA wymagamy również specyfikacji technicznej oraz karty charakterystyki (SDS). Dokumenty są analizowane pod kątem spójności, aktualności i kompletności. Jeżeli pojawiają się rozbieżności, surowiec nie jest dopuszczany do kolejnego etapu.
Taka weryfikacja pozwala zachować identyfikowalność partii – od surowca aż po gotowy kosmetyk.
Etyka w biznesie – dlaczego pytamy o dobrostan zwierząt?
W przypadku składników pochodzenia zwierzęcego wymagamy potwierdzenia sposobu ich pozyskiwania. Jeżeli surowiec taki jak lanolina znajduje się w ofercie dostawcy, oczekujemy dokumentów wskazujących, że został pozyskany bez szkody dla zdrowia i dobrostanu zwierząt.
Podobnie podchodzimy do deklaracji dotyczących statusu wegańskiego czy cruelty free. Nie opieramy się wyłącznie na oświadczeniach – analizujemy dokumenty potwierdzające zgodność z określonymi standardami.
Etyka w łańcuchu dostaw nie jest dla nas dodatkiem do jakości. Jest jej częścią.
Nasz proces weryfikacji dostawców
Weryfikacja dostawcy opiera się na analizie dokumentacji jakościowej oraz parametrach partii surowca. Sprawdzamy Certyfikaty Analizy, specyfikacje techniczne i zgodność z przyjętymi wymaganiami jakościowymi.
Dopiero po pozytywnej ocenie dokumentów surowiec trafia do prób technologicznych. Na tym etapie weryfikujemy jego zachowanie w formulacji oraz zgodność z założeniami receptury.
W przypadku nowych lub bardziej zaawansowanych składników analizujemy również dostępne dane dotyczące bezpieczeństwa i stabilności. Interesuje nas nie tylko deklarowana skuteczność, lecz także przewidywalność parametrów w czasie.
Współpraca z dostawcą nie kończy się na pierwszej dostawie. Kolejne partie porównujemy z wcześniejszymi wynikami, a ewentualne odchylenia podlegają analizie.
Wymaganie więcej niż „deklaracji zgodności” oznacza dla nas pracę w oparciu o dokumenty i dane. To one stanowią podstawę kontroli jakości w całym łańcuchu dostaw.