- Nowość
Masz już konto?
Zaloguj się, aby szybciej realizować zakupy.











Kremy do twarzy Mokosh powstają w polskim laboratorium według receptur, w których każda pozycja na liście INCI ma uzasadnienie funkcjonalne. Bazą formuł są oleje tłoczone na zimno – jojoba, macadamia, arganowy, ze słodkich migdałów – które dostarczają skórze nienasyconych kwasów tłuszczowych i wspierają odbudowę bariery hydrolipidowej. Ich obecność oznacza, że produkty natłuszczają i regenerują naskórek bez konieczności sięgania po parafinę czy silikony.
Drugą część składu stanowią składniki aktywne o udokumentowanym działaniu antyoksydacyjnym i pielęgnacyjnym: witaminy C i E, kwas hialuronowy o różnych masach cząsteczkowych, ekstrakty z figi, maliny, róży z jagodą, pokrzywy i mięty. Ich funkcją jest neutralizacja wolnych rodników, wiązanie wody w naskórku oraz wsparcie procesów regeneracyjnych skóry.
W zaawansowanych formułach Mokosh pojawiają się też składniki nowej generacji – retinol H10 i retinoinian HPR, bakuchiol, peptydy biomimetyczne oraz egzosomy. Każdy z nich odgrywa konkretną rolę: stymuluje syntezę kolagenu, wygładza zmarszczki lub przyspiesza odnowę komórkową. Wszystkie kremy do twarzy Mokosh pozostają wolne od parabenów, syntetycznych barwników czy konserwantów.
Wybór kremu zaczyna się od rozpoznania dominującej potrzeby skóry. Krem nawilżający sprawdzi się przy skórze ściągniętej, łuszczącej się lub napiętej po umyciu – to objawy odwodnienia warstwy rogowej naskórka, które może dotyczyć każdego typu skóry, również tłustej. Sięga się wtedy po formuły z humektantami wiążącymi wodę w naskórku oraz olejami o lekkiej konsystencji. Oba te elementy znajdziemy w Wygładzającym kremie Figa – humektantami są tu gliceryna i kompleks AQUAXYL™ z naturalnym ksylitolem, a bazę olejową stanowią jojoba, macadamia, słodki migdał i olej z baobabu.
Krem regenerujący wybiera się przy skórze osłabionej – z uszkodzoną barierą hydrolipidową, narażonej na zanieczyszczenia powietrza i stres oksydacyjny. Linia Malina łączy olej z pestek malin, kwas hialuronowy, skwalan i prekursor ceramidów z kompleksem o działaniu anti-pollution, czyli ograniczającym wpływ zanieczyszczeń środowiskowych na cerę. Cera mieszana i tłusta zyska natomiast na lekkich, matujących konsystencjach, jakie oferuje linia Pokrzywa z miętą – krem z tej serii zawiera ekstrakt z pokrzywy, hydrolat z mięty pieprzowej oraz bisabolol, dzięki którym daje efekt zmatowienia i sprawdza się jako baza pod makijaż.
Krem anti-age rekomendowany jest skórze, u której pojawiają się pierwsze oznaki starzenia: utrata jędrności, drobne zmarszczki, spadek napięcia. Linia Róża z jagodą obejmuje formuły ujędrniające i przeciwzmarszczkowe, w tym wariant z 0,5% kompleksem Retinolu H10 i Retinoinianu HPR. Liftingujący booster z bakuchiolem z linii Owies i bambus stanowi delikatniejszą alternatywę, a serum do twarzy z linii Figa naturalnie uzupełnia krem w wieczornej rutynie.
Retinol i bakuchiol wspierają odnowę komórkową i redukcję oznak starzenia. Różnią się jednak mechanizmem działania, profilem tolerancji oraz schematem stosowania. Retinol, jako pochodna witaminy A, wpływa na receptory komórkowe odpowiedzialne za syntezę kolagenu i regulację rogowacenia naskórka. Krem Mokosh łączy dwie formy retinoidów – Retinol H10, czyli stabilizowaną wersję retinolu, oraz Retinoinian HPR, działający szybciej i łagodniej dla skóry. Łączne stężenie 0,5% pozwala uzyskać efekt przeciwzmarszczkowy przy ograniczonym ryzyku podrażnień. Retinol degraduje jednak pod wpływem promieniowania UV i może zwiększać wrażliwość skóry na słońce – krem stosuje się wyłącznie wieczorem, a rano obowiązkowo zabezpiecza skórę filtrem SPF.
Bakuchiol to roślinna alternatywa retinolu, pozyskiwana z nasion Psoralea corylifolia. Działa podobnie do retinoidów, ale nie powoduje typowych dla nich podrażnień – zaczerwienienia, łuszczenia czy pieczenia – i nie wymaga unikania słońca po aplikacji. Liftingujący booster z bakuchiolem z linii Owies i bambus można stosować rano i wieczorem, także latem. Sprawdzi się u osób rozpoczynających pielęgnację przeciwzmarszczkową, przy cerach wrażliwych oraz w okresie wzmożonej ekspozycji na słońce.
Czy bakuchiol i retinol można stosować razem, zależy od indywidualnej tolerancji skóry. Część dermatologów odradza łączenie obu składników w tej samej rutynie ze względu na ryzyko nadmiernego podrażnienia, inne źródła wskazują na ich synergię – bakuchiol może stabilizować retinol i łagodzić wywoływane przez niego reakcje. Bezpiecznym rozwiązaniem dla osób rozpoczynających pielęgnację jest wybór jednego z tych składników i obserwacja reakcji skóry, a o ewentualnym łączeniu warto porozmawiać z kosmetologiem.
Krem do twarzy nakłada się na oczyszczoną i przygotowaną skórę – po esencji i serum, jako ostatni produkt pielęgnacyjny przed filtrem przeciwsłonecznym (rano). Wystarczająca ilość to porcja wielkości ziarna grochu na całą twarz; nadmiar zwiększa ryzyko zapychania porów i nie poprawia efektu pielęgnacyjnego.
Poranny rytuał obejmuje krem o lżejszej konsystencji, szybko się wchłaniający, nadający się jako baza pod makijaż. Wieczorem skóra wchodzi w fazę regeneracji – procesy naprawcze są wówczas intensywniejsze niż w ciągu dnia, dlatego warto sięgać po kremy o bogatszej formule, ze składnikami regenerującymi lub przeciwzmarszczkowymi: linia Figa, Róża z jagodą czy krem z retinolem sprawdzą się tu lepiej niż lekkie formuły poranne.
Krem rozprowadza się delikatnym ruchem od środka twarzy ku zewnątrz, unikając okolicy oczu – tę strefę pielęgnuje krem pod oczy, dopasowany do cieńszej i bardziej wrażliwej skóry tej okolicy. Po nałożeniu kremu warto odczekać 1–2 minuty, zanim sięgnie się po podkład lub filtr SPF, by produkty się nie rolowały.
Można stosować jeden krem, jeśli ma on uniwersalny skład, bez fotouczulających składników aktywnych. Rozdzielenie kremów ma jednak uzasadnienie – skóra w nocy intensywnie się regeneruje, dlatego dobrze toleruje bogatsze formuły z retinolem czy olejami. Rano sprawdzą się produkty lżejsze, antyoksydacyjne.
Krem nakłada się po serum, jako kolejny krok rutyny. Reguła brzmi: od konsystencji najlżejszej do najcięższej. Serum ma najwyższe stężenie składników aktywnych i niewielką masę cząsteczkową, dzięki czemu wnika głębiej. Krem zamyka rutynę, odbudowując barierę hydrolipidową i ograniczając transepidermalną utratę wody.
Przy pierwszym kremie przeciwzmarszczkowym bezpieczniejszym wyborem jest bakuchiol – nie wywołuje typowych dla retinoidów reakcji adaptacyjnych i można go stosować również latem. Retinol daje silniejszy efekt przeciwzmarszczkowy, ale wymaga stopniowego wprowadzania (2–3 razy w tygodniu na początek) i bezwzględnego stosowania filtra SPF rano. Osoby rozpoczynające pielęgnację anti-age często zaczynają od bakuchiolu, a po kilku miesiącach włączają retinol w wybranych okresach roku.