Kochamy słońce, to nie ulega wątpliwości. Ciepłe promienie padające na naszą twarz, są w stanie poprawić nam humor nawet po bardzo męczącym dniu. Korzystamy więc z jego dobroczynnego wpływu na nasze samopoczucie, gdy tylko mamy okazję. Oprócz wielu zalet słońce ma też kilka wad, z których warto zdawać sobie sprawę, by umieć zapobiegać negatywnym skutkom jego działania.
Dlaczego promienie słońca bywają zdradliwe? Jak na co dzień się przed nimi chronić? Jakie kosmetyki z filtrami mamy do wyboru? Jeśli chcesz poznać odpowiedzi na te i inne pytania o ochronę przeciwsłoneczną, zapraszamy do lektury.
Jak działają na nas promienie słoneczne?
Wytwarzane przez słońce promieniowanie (głównie ultrafioletowe, lecz nie tylko) ma istotny wpływ na wszystkie organizmy żywe na Ziemi. Na ludzkie ciało także – od wielu lat wiadomo, że wpływ ten może być zarówno pozytywny, jak i negatywny.
Zacznijmy od najważniejszej korzyści. Jest nią udział promieniowania słonecznego w wytwarzaniu przez nasz organizm witaminy D3, która jest niezbędna m.in. dla działania układów nerwowego, kostnego i mięśniowego oraz w procesie budowania odporności. Wiadomo także, że umiarkowana ekspozycja na słońce ma pozytywny wpływ na samopoczucie i psychikę, pomaga zmniejszać objawy sezonowych zaburzeń afektywnych oraz zapobiega spadkom nastroju.
Promieniowanie działa na nas także destrukcyjnie. Zależnie od rodzaju może m.in. sprzyjać powstawaniu przebarwień i znamion, utracie elastyczności naskórka i szybszemu powstawaniu zmarszczek, a w skrajnych przypadkach przyczyniać się do rozwoju nowotworów skóry. Warto dowiedzieć się, jak dany rodzaj promieniowania wpływa na nasze zdrowie i wygląd oraz jak się przed nim chronić.
Jakie są rodzaje promieniowania?
Mówiąc o promieniowaniu słonecznym, najczęściej mamy na myśli promienie ultrafioletowe oznaczane w skrócie jako UV. Warto wiedzieć, że obok niego słońce wysyła do nas także tzw. promieniowanie podczerwone. Od angielskiego określenia infrared nadano mu skrót IR. Choć w niewielkich dawkach ma ono pozytywny wpływ na tkanki, przy silnej ekspozycji dociera w głąb skóry, nagrzewając komórki nawet do ok. 40°C. Zaburza to produkcję kolagenu, negatywnie wpływając na jędrność skóry. IR może także zwiększać ryzyko powstawania nowotworów skóry, głównie z uwagi na swoją zdolność do generowania wolnych rodników.
Przyjrzyjmy się teraz bliżej promieniowaniu UV. Zależnie od długości fali, promieniowanie ultrafioletowe możemy podzielić na:
- UVA – ten rodzaj promieni UV wykazuje potwierdzony wpływ na proces starzenia się komórek. Charakteryzuje się największą długością fali i dociera w najgłębsze warstwy skóry, m.in. upośledzając produkcję kolagenu. To promieniowanie UVA w znacznym stopniu odpowiada za przedwczesne powstawanie zmarszczek. Potwierdzono także jego udział w tworzeniu się nowotworów skóry. Co istotne, na jego negatywny wpływ jesteśmy narażeni przez cały rok, również w pochmurne dni;
- UVB – choć do powierzchni Ziemi dociera go stosunkowo niewiele, ono także może negatywnie wpływać na zdrowie naszej skóry, ponieważ pobudza do działania odpowiedzialne za wytwarzanie barwnika melanocyty i to dzięki niemu powstaje opalenizna. Niestety, efektem ekspozycji na promienie UVB mogą być też oparzenia, przebarwienia i znamiona;
- UVC – rzadko o nim słyszymy, a to dlatego, że ono akurat nie ma wpływu na nasze zdrowie. Z uwagi na najmniejszą długość fali, to promieniowanie prawie w całości jest pochłaniane przez warstwę ozonową i w zasadzie nie dociera do powierzchni Ziemi.
Co to są filtry przeciwsłoneczne?
W dużym uproszczeniu filtry przeciwsłoneczne to substancje, których zadaniem jest pochłanianie, rozpraszanie lub odbijanie promieniowania, głównie ultrafioletowego. Są najważniejszym składnikiem kosmetyków tzw. fotoprotekcyjnych, czyli służących do ochrony przed negatywnymi skutkami działania słońca na skórę. Cechy, które powinny mieć dobre filtry:
- stabilność fizyczna i chemiczna – oznacza to, że zachowują swoje właściwości, mimo wpływu czynników zewnętrznych;
- działanie powierzchniowe – filtry mają pozostawać jedynie na powierzchni naskórka, nie mogą przenikać w głębsze warstwy skóry czy do krwiobiegu;
- bezpieczeństwo – substancje fotoprotekcyjne muszą być starannie przebadane, by nie wchodzić w reakcje z pozostałymi składnikami kosmetyku przeciwsłonecznego, ani nie powodować alergii.
Współcześnie stosowane przez firmy kosmetyczne filtry UV spełniają wszystkie powyższe wytyczne. Mogą, a nawet powinny być używane regularnie, nie tylko w słoneczne miesiące, ale przez cały rok.
Jaki rodzaj filtrów wybrać: chemiczne, fizyczne czy mieszane?
Aktualnie w kosmetykach fotoprotekcyjnych są używane dwa rodzaje filtrów – fizyczne i chemiczne. Producenci proponują również preparaty zawierające połączenie obydwu powyższych. Czym się charakteryzują i na czym polega działanie różnych typów filtrów?
Filtry chemiczne to związki organiczne, prawie zawsze syntetyczne, które wykazują zdolność pochłaniania promieni ultrafioletowych i przekształcania ich w ciepło. Kosmetyki zawierające ten rodzaj filtrów całkowicie się wchłaniają, nie pozostawiając na skórze białego filmu. Rzadko powodują zapychanie porów czy powstawanie zaskórników, są więc wybierane przez osoby borykające się z nadmiernym przetłuszczaniem i niedoskonałościami cery. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że częściej niż filtry fizyczne wywołują reakcje uczuleniowe. Nie są rekomendowane m.in. dla bardzo małych dzieci czy alergików.
Działanie fizycznych filtrów przeciwsłonecznych, często nazywanych też mineralnymi bazuje na odbijaniu promieniowania od powierzchni skóry. Dzięki temu, że filtry fizyczne jedynie odbijają i rozpraszają promienie bez inicjowania reakcji chemicznych, są uważane za delikatniejsze dla skóry. Dlatego że ich stosowanie prawie nigdy nie wiąże się z pojawianiem się podrażnień lub alergii, są chętnie wybierane przez osoby z cerą bardzo wrażliwą, skłonną do uczuleń, a także jako ochrona dla dzieci. Ich wadą jest pozostawianie na skórze białawej warstwy, jednak warto wiedzieć, że współcześnie stosowane filtry mineralne są znacznie lżejsze, niż kiedyś, a efekt bielenia zazwyczaj jest zredukowany.
Wielu producentów łączy w swoich kosmetykach przeciwsłonecznych oba rodzaje filtrów. Dlatego że działają one dwutorowo i zapewniają doskonałą ochronę, nadają się dla osób z bardzo jasną karnacją, skórą podatną na poparzenia i powstawanie przebarwień. Dobrze, jeśli produkt zawiera dodatkowo substancje chroniące przed promieniowaniem podczerwonym.
Znając właściwości różnych rodzajów filtrów, warto wybrać dla siebie taki, którego pozytywne działanie będzie w naszym przypadku przewyższać ewentualne wady. Niezależnie od wybranej formy, zwracajmy uwagę przede wszystkim na wartość SPF – im jest ona wyższa, tym lepsza ochrona (liczba przy tym skrócie oznacza, ile razy mniej promieniowania UVB dotrze do skóry po nałożeniu produktu, niż bez niego). Ważne jest też oznaczenie PA, które określa stopień ochrony przed promieniami UVA. Im więcej plusów przy skrócie, tym lepiej chroniona jest nasza skóra.
Kiedy stosowanie filtrów przeciwsłonecznych jest niezbędne?
Ochrona przed posłonecznym podrażnieniem skóry i zapobieganie fotostarzeniu to dla większości z nas oczywiste, lecz często bagatelizowane powody używania filtrów. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto choć raz w życiu podczas opalania nie pomyślał „najwyżej trochę mocniej się spiekę, nie chce mi się dziś nakładać kremu”. Są jednak sytuacje, w których rezygnacja z ochrony przeciwsłonecznej oznacza nie tylko ryzyko nieestetycznego zaczerwieniania i łuszczenia naskórka. Czasami to po prostu igranie z własnym zdrowiem. Kiedy nakładanie kosmetyków fotoprotekcyjnych jest konieczne?
- Nie wolno zaniedbywać fotoochrony po zabiegach kosmetycznych przerywających lub naruszających ciągłość naskórka. Niezależnie od pory roku czy pogody, o regularnym starannym nakładaniu kosmetyków z filtrem muszą więc pamiętać osoby poddające się takim zabiegom jak mezoterapia, iniekcje wypełniaczami, lasery, złuszczanie kwasami, intensywne peelingi chemiczne itp.
- O całorocznym stosowaniu preparatów przeciwsłonecznych nie mogą również zapominać użytkownicy niektórych kosmetyków stosowanych w domu. Nawet jeśli nie korzystamy z zabiegów medycyny estetycznej, ale w domowym zaciszu pielęgnujemy urodę przy pomocy kwasów oraz retinoidów, regularna aplikacja filtrów UV to rzecz, z której nie wolno rezygnować.
- Fotoprotekcja jest istotna podczas stosowania niektórych leków i parafarmaceutyków. Potencjał fotouczulający i fototoksyczny wykazują m.in.: hormonalne środki antykoncepcyjne, preparaty stosowane w hormonalnej terapii zastępczej, część leków przeciwdepresyjnych, wiele antybiotyków i sterydów, leki zawierające wyciąg z dziurawca. Zaniedbując fotoochronę podczas stosowania powyższych preparatów, narażamy się na poważne konsekwencje w postaci silnych reakcji alergicznych, a nawet trwałych zmian na skórze.
Jak prawidłowo aplikować (i reaplikować) filtry przeciwsłoneczne?
Nie wystarczy po prostu używać kosmetyków fotoochronnych, by spełniały swoje zadanie zgodnie z deklaracjami producenta. Trzeba to robić prawidłowo, a więc nakładać odpowiednią ilość preparatu i regularnie ponawiać jego aplikację.
Niestety wiele osób używa zbyt małej ilości produktu, nie zdając sobie sprawy, że nie działa, tak jak powinien. Ile kosmetyku z filtrem należy nakładać jednorazowo? Przyjmuje się, że powinniśmy aplikować około 2 mg kosmetyku na 1 cm2 skóry. Inaczej: rekomendowana porcja na twarz to w przybliżeniu 1 g, co odpowiada długości dwóch palców. Jeśli zatem wyciśniemy krem z tubki na cały palec środkowy i wskazujący, uzyskamy ilość odpowiednią do nałożenia na twarz. Zasada 2 mg na 1 cm2 obowiązuje na całej powierzchni ciała.
Aby preparat mógł działać przez cały dzień, musimy pamiętać o reaplikacji, czyli ponownym nakładaniu kremu. Jak często należy to robić? Zarówno filtr chemiczny, jak i fizyczny oraz mieszany powinniśmy rozsmarowywać na skórze co najmniej raz na trzy godziny, po każdym wyjściu z basenu, morza czy jeziora. Dotyczy to nawet preparatów, które są opisywane przez producenta jako wodoodporne. Choć te są relatywnie trwałe, kąpiel może częściowo je ścierać i osłabiać ich działanie.
Osoby nakładające makijaż mogą się zastanawiać, jak wcielić w życie powyższe zasady w przypadku noszenia podkładu i pudru. Przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu.
Czy można stosować jednocześnie filtry i makijaż?
Nie tylko można, ale nawet trzeba. Skóra, na którą nałożono kosmetyki kolorowe, jest tak samo podatna na negatywny wpływ promieniowania słonecznego, jak ta naga.
Pierwszej aplikacji filtra dokonujemy jeszcze przed nałożeniem produktów do makijażu. Warto wybrać preparat fotoochronny z lekką formułą, który w całości się wchłonie i nie pozostawi białego filmu na skórze. Można wybrać typowy kosmetyk przeciwsłoneczny na stosowany na co dzień krem nawilżający, a dopiero później rozpocząć malowanie się. Drugi wariant to wybór kremu BB z filtrem, który nie tylko zapewni ochronę przed promieniami UV, ale także wyrówna koloryt skóry. W przypadku jej dobrej kondycji i braku niedoskonałości może nawet zastąpić podkład.
Reaplikacja filtrów na makijaż w ciągu dnia to nieco bardziej skomplikowana sprawa, jednak nie należy z niej rezygnować. Na szczęście dla osób malujących się, producenci prześcigają się w akcesoriach mających ułatwić nakładanie kremu z filtrem na kosmetyki kolorowe. Jedną z możliwości, które mamy do wyboru, jest filtr SPF w mgiełce. Spryskujemy nią umalowaną twarz z odległości ok. 20–30 cm, podobnie jak w przypadku fixera. Jeśli po reaplikacji filtra buzia wydaje się nieco błyszcząca, warto delikatnie zmatowić ją transparentnym pudrem. Możemy też zdecydować się na puder zawierający filtr (są dostępne nawet takie o wartości SPF 50). Ten kosmetyk zazwyczaj daje lekko matowe wykończenie i pozwala odnowić ochronę przeciwsłoneczną bez naruszania make-upu.
Bibliografia:
- Bojarowicz H, Bartnikowska N., Kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej. Część I. Filtry UV oraz ich właściwości, „Problemy higieny i epidemiologii” 2014, 95(3), s.596–601.
- Ebisz M, Brokowska M., Szkodliwe oddziaływanie promieniowania ultrafioletowego na skórę człowieka, „Hygeia Public Health” 2015, 50(3), s.467–473.
- Kuros F., Pinas K., Skalska K., Skupień J., Świadomość młodego społeczeństwa na temat wpływu działania promieni UV oraz profilaktyka fotostarzenia się skóry, „Kosmetologia Estetyczna” 4/2019, s.407–414.