Olej z pestek malin
- 100 ml
- 12 ml
Masz już konto?
Zaloguj się, aby szybciej realizować zakupy.










Skóra to największy z ludzkich narządów. Ma łączną powierzchnię 1,5-2 m2 i u osoby o prawidłowej wadze może stanowić nawet kilkanaście procent masy ciała! Jest barierą ochronną 3dla organizmu (chroni go m.in. przed patogenami czy szkodliwym wpływem promieniowania UV), uczestniczy w procesach termoregulacji i wielu innych. Stan skóry ma zatem niebagatelny wpływ na nasze zdrowie. W jaki sposób może wpłynąć na nie balsam do ciała? Czy peeling owocowy jest skuteczniejszy niż ten na bazie syntetycznych składników?
Podstawą zdrowia skóry jest prawidłowa dieta. Jednak, jak żaden inny organ, skóra narażona jest nieustannie na szkodliwe wpływy rozmaitych czynników środowiskowych. Dlatego musimy „odżywiać” ją także z zewnątrz! Dzięki odpowiednio dobranym kosmetykom niezbędne substancje mogą trafić bezpośrednio do jej komórek. Zdecydowanie więc warto sięgać po naturalne balsamy do ciała marki Mokosh – w odróżnieniu od innych preparatów drogeryjnych pełne witamin, kwasów tłuszczowych i innych związków, bez których skóra nie może dobrze pełnić swoich funkcji.
Dbanie o skórę to nie tylko dbanie o zdrowie, ale też o jej piękny wygląd. Masło czy naturalny balsam do ciała to sposób na to, by utrzymać odpowiedni poziom jej nawilżenia i odżywienia, a tym samym jej jędrność i gładkość. Warto też sięgać regularnie po peeling solny, który dodaje skórze blasku i ładnego kolorytu, usuwając warstwę martwego naskórka. Właściwie dobrany naturalny balsam Mokosh może ponadto wspierać walkę z takimi niedoskonałościami jak przebarwienia czy cellulit.
Z siły natury zamkniętej w naturalnych kosmetykach marki Mokosh możemy czerpać także wówczas, gdy chcemy podkreślić atuty swojej urody. Odpowiednie produkty do pielęgnacji ciała zapewniają np. efekt pięknie opalonej skóry. Naturalny odcień opalenizny nawet w zimie jest możliwy, gdy zastosujemy balsam brązujący do ciała i twarzy. Balsam ujędrniający zaś czy wypełniający krem do biustu to – przy regularnym stosowaniu – niezawodny przepis na uwodzicielski dekolt.
Pielęgnacja ciała z produktami MOKOSH zaczyna się w naturze – tam, gdzie powstają surowce o sprawdzonej mocy działania. Sięgamy po składniki z certyfikowanych źródeł w Europie, Azji i Afryce. To właśnie stamtąd pochodzą m.in. masło shea, naturalne oleje roślinne czy sole wykorzystywane w recepturach. Wybór surowców jest globalny, ale jakość końcowa – w pełni kontrolowana lokalnie, ponieważ 100% produkcji odbywa się w Polsce.
Tworzymy balsamy, masła i peelingi, które są skoncentrowaną dawką natury, a nie recepturami „napompowanymi” syntetycznymi wypełniaczami. Stawiamy na składniki o sprawdzonym działaniu: odżywcze masła, oleje o wysokiej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych, roślinne ekstrakty oraz kompozycje zapachowe oparte na naturalnych komponentach. Dzięki temu pielęgnacja staje się rytuałem – zmysłowym, skutecznym i powtarzalnym na co dzień.
Warto pamiętać, że praca na surowcach roślinnych ma jedną konsekwencję: każda partia może być odrobinę inna. Jeśli masło do ciała ma dziś minimalnie inny odcień albo zapach niż to kupione pół roku temu, to jest to naturalny efekt zmienności zbiorów, nasłonecznienia i sezonowości surowca. Nie „wyrównujemy” tego sztucznie – nie sięgamy po syntetyczne barwniki tylko po to, by każda seria wyglądała identycznie. W MOKOSH stawiamy na naturalność.
Surowce weryfikujemy na podstawie dokumentacji oraz badań próbek – wybieramy dostawców w oparciu o certyfikaty i jakość, a nie deklaracje bez potwierdzenia. Dzięki temu możesz cieszyć się rytuałami inspirowanymi światem, ale zamkniętymi w polskim standardzie produkcji i kontroli.
Kosmetyki do ciała często mają formę, którą kochamy za komfort użycia: masła w słoikach, peelingi cukrowe i solne, gęste balsamy. Jednocześnie są to produkty, po które sięgamy w łazience – nieraz mokrą dłonią, tuż po kąpieli. Z tego powodu bezpieczeństwo mikrobiologiczne jest dla nas absolutnym priorytetem.
W przypadku balsamów i emulsji woda stanowi podstawę receptury. W naszym zakładzie korzystamy z własnego systemu filtrowania wody. Nie kupujemy jej w plastikowych paletopojemnikach, co pozwala ograniczać ryzyko zanieczyszczeń już na starcie procesu i zadbać o czystą bazę kosmetyku. To ważny element kontroli jakości, który w praktyce przekłada się na bezpieczeństwo i stabilność formuły.
Każdy produkt przechodzi rygorystyczne badania: mikrobiologia, dermatologia, aktywność wody (kluczowa dla trwałości i odporności na rozwój mikroorganizmów) oraz testy stabilności i kompatybilności masy z opakowaniem. Dzięki temu mamy pewność, że kosmetyk zachowuje swoje właściwości i jest bezpieczny w codziennym stosowaniu.
Pracujemy w standardzie ISO 22716:2009 (GMP), czyli zgodnie z Dobrą Praktyką Produkcyjną. Nie jest to domowa manufaktura, tylko proces oparty na procedurach, kontroli i audytach zewnętrznych przeprowadzanych przez akredytowaną jednostkę. GMP oznacza m.in. kontrolę warunków produkcji, higieny, identyfikowalności partii i jakości surowców.
Właśnie dlatego akceptujemy wyłącznie surowce z pełnym pakietem dokumentacji: SDS, CoA oraz specyfikacją. Sama deklaracja zgodności to dla nas za mało – oczekujemy weryfikowalnych danych. Właśnie tak buduje się jakość, którą możesz poczuć na skórze i zaufać jej na co dzień.
W przypadku naszych produktów dominują szklane słoiki – świadomie wybieramy szkło zamiast plastiku. Jest cięższe, bywa trudniejsze pod względem logistyki, ale daje realne korzyści: jest bezpieczniejsze dla masy kosmetycznej (nie wchodzi w reakcje z produktem, nie ma ryzyka przekazania niepożądanych substancji), a do tego jest w 100% recyklingowalne. W MOKOSH szkło to nie tylko estetyka – to standard jakości i odpowiedzialności.
Najważniejsze jest jednak to, co dzieje się później. Pusty słoik po balsamie czy maśle nie musi kończyć w koszu. Prowadzimy program zwrotu opakowań, dzięki któremu dajemy opakowaniom nowe życie.
Jak to wygląda krok po kroku?
Do pakowania zamówień podchodzimy równie konsekwentnie. W ostatnich latach wdrożyliśmy rozwiązanie, dzięki któremu zużyte kartony zamieniamy na ekologiczne wypełnienie paczek. Twoje kosmetyki są zabezpieczone pociętym kartonem z odzysku – a nie nową folią ani styropianem. Tak wygląda podejście zero waste w codziennej pracy naszego magazynu.
Do tego dochodzi zasada „zero folii”: paczki dla klientów detalicznych nie są dodatkowo foliowane, a do zaklejania używamy papierowej taśmy. Ekologia w MOKOSH ma wymiar operacyjny – w produkcji, w wysyłce i w opakowaniach, które mogą wrócić do obiegu.
Naturalna pielęgnacja ciała to coś więcej niż zapach i przyjemna konsystencja – to świadome korzystanie z mocy surowców roślinnych. Aby kosmetyk zachował świeżość, trwałość i pełnię działania aż do ostatniej aplikacji, warto unikać kilku prostych błędów. Dzięki temu wyciągniesz z pielęgnacji maksimum korzyści, nie wpływając negatywnie na jakość produktu. Błędem jest:
Pytanie najczęściej dotyczy produktów brązujących oraz olejów. Dzięki nowoczesnym formułom ryzyko transferu na ubrania jest zminimalizowane, jednak zalecamy odczekać chwilę, aż produkt się wchłonie, zanim włożysz jasne ubrania. To prosty nawyk, który zwiększy Twój komfort.
Tak – pod warunkiem że jest nieuszkodzony i bez etykiety. Mycie słoika nie jest konieczne, bo proces czyszczenia, dezynfekcji i sterylizacji wykonujemy sami w laboratorium. Za zwrot opakowań otrzymujesz punkty w programie lojalnościowym, które możesz wymieniać na nasze produkty. Mówimy o tysiącach opakowań rocznie, które faktycznie wracają do obiegu, zamiast lądować w koszu.
W zdecydowanej większości tak. Jeśli pojawiają się wyjątki (produkty zawierające lanolinę lub wosk pszczeli), jasno to komunikujemy. Co ważne, nawet składniki odzwierzęce pozyskujemy wyłącznie od dostawców, którzy przedstawiają dokumentację potwierdzającą, że są pozyskiwane bez krzywdy dla zdrowia i dobrostanu zwierząt.